Artykuły

Prasa krawędziowa CNC używana czy nowa? Analiza opłacalności inwestycji

09 lutego 2026

Stoisz przed decyzją, która może ustawić wydajność Twojego zakładu na kolejne lata albo stać się źródłem niekończących się problemów. Rozbudowujesz park maszynowy i zastanawiasz się, w którą stronę iść. Z jednej strony kusi niska cena na rynku wtórnym. Z drugiej – spokój ducha i gwarancja, jakie daje nowa maszyna. To dylemat, z którym w Metal Trade spotykamy się na co dzień, doradzając klientom od 18 lat.

Wielu przedsiębiorców patrzy tylko na kwotę „tu i teraz”. Ale maszyna to nie tylko koszt zakupu. To też prąd, operator, serwis, przestoje i jakość detalu, który wypuszczasz do klienta. W tym tekście przejdziemy przez twarde fakty, bez owijania w bawełnę. Zobaczysz, co tak naprawdę się opłaca, gdy emocje opadną, a liczby w Excelu muszą się zgadzać.

Zakup prasy krawędziowej – co tak naprawdę kształtuje cenę?

Na portalach ogłoszeniowych ceny używanych maszyn potrafią być o połowę niższe niż nowych modeli. To działa na wyobraźnię. Widzisz krawędziarkę z 2010 roku, renomowanej marki, i myślisz: „przecież to kawał solidnego żelaza, co tam się może zepsuć?”. No i tu często popełniany jest pierwszy błąd w kalkulacjach.

Prasa krawędziowa cena – to pojęcie, które na rynku wtórnym jest bardzo mylące. W przypadku nowej maszyny płacisz za urządzenie, transport, uruchomienie i szkolenie. Masz to w pakiecie. Kupując używkę, widzisz cenę „gołej” maszyny.

Do tego musisz doliczyć:

  • Demontaż i załadunek u sprzedającego (często to koszt rzędu kilku tysięcy złotych).
  • Specjalistyczny transport i ponowny montaż.
  • Wymianę oleju i filtrów (obowiązkowy start).

Często zakup prasy krawędziowej z drugiej ręki po zsumowaniu tych ukrytych kosztów zbliża się do 70-80% ceny nowej maszyny budżetowej lub średniej klasy. A wciąż masz sprzęt, który przepracował kilkanaście tysięcy godzin i nie masz na niego gwarancji. Warto więc zadać sobie pytanie, czy ta pozorna oszczędność na starcie jest warta ryzyka, które bierzesz na siebie w 100%.

Krawędziarka CNC nowa vs używana – porównanie wydajności i precyzji

Technologia w obróbce metalu pędzi do przodu. To, co 10 lat temu było szczytem techniki, dzisiaj jest po prostu standardem albo przeżytkiem. Jeśli Twój klient wymaga od Ciebie idealnych kątów i powtarzalności, krawędziarka cnc nowa vs używana to starcie, które zazwyczaj wygrywa ta pierwsza.

Dlaczego? Bo w używanej maszynie zawsze występuje zmęczenie materiału. Korpusy pracują, hydraulika traci swoją idealną szczelność, a prowadnice się wyrabiają. To wszystko wpływa na dokładność gięcia prasy krawędziowej. Nowa maszyna, prosto z fabryki, posiada systemy kompensacji strzałki ugięcia, które są skalibrowane idealnie. W 15-letniej maszynie system ten może już nie działać tak precyzyjnie, co oznacza, że operator będzie tracił czas na poprawki i „dobijanie” kątów.

Kolejna sprawa to szybkość pracy prasy krawędziowej. Nowoczesne układy hydrauliczne i sterowniki CNC pozwalają na znacznie szybsze dojazdy belki i powroty. Stare pompy i zawory po prostu nie są w stanie fizycznie osiągnąć takich parametrów. Jeśli robisz seryjną produkcję, te kilka sekund różnicy na jednym gięciu przekłada się na godziny w skali miesiąca. Nowa maszyna zrobi w tym samym czasie 20-30% więcej detali. To czysty zysk, którego nie widać na fakturze zakupowej, ale widać go w wydajności zakładu.

Najczęstsze awarie pras krawędziowych i koszty serwisu

Jako firma, która prowadzi też serwis maszyn, widzimy to od kuchni. Używana maszyna to często „skarbonka”. Handlarze rzadko robią generalne remonty przed sprzedażą – zazwyczaj maszynę się myje, maluje i wystawia.

Najczęstsze awarie pras krawędziowych w starszych modelach dotyczą układu hydraulicznego. Wycieki z siłowników, zużyte pompy czy zawory proporcjonalne, które się zacinają – to standard. Naprawa hydrauliki jest droga i brudna. Ale to nie wszystko. Problemem są też liniały pomiarowe i enkodery. Jeśli one szwankują, maszyna „gubi” pozycję, a Ty gięcie masz krzywe.

Kiedy coś padnie, pojawiają się koszty serwisu prasy krawędziowej. W przypadku nowej maszyny, przez okres gwarancji (zazwyczaj 12-24 miesiące), masz spokój. Jeśli coś się dzieje, dzwonisz do serwisu Metal Trade i technicy działają. Przy maszynie używanej każda wizyta serwisanta, każdy dojazd i każda godzina diagnozy idzie z Twojej kieszeni. Co gorsza, awaria starej maszyny zazwyczaj zdarza się w najgorszym momencie – kiedy masz pilne zlecenie „na wczoraj”. Koszt przestoju bywa wtedy wyższy niż sama naprawa.

Dostępność części zamiennych do starych pras CNC – o czym sprzedawcy milczą?

To jest temat rzeka, o którym mało kto mówi głośno przy sprzedaży używek. Mechanikę da się zazwyczaj dorobić lub zregenerować. Ale elektronika? Tutaj zaczynają się schody.

Części zamienne do starych pras cnc są coraz trudniej dostępne. Sterowniki, które były montowane 15-20 lat temu, często nie są już produkowane. Jeśli padnie Ci płyta główna w starym sterowniku albo spali się specyficzny falownik, możesz utknąć na tygodnie, szukając części na aukcjach w Chinach czy USA.

Zdarza się, że jedynym ratunkiem jest wtedy tzw. retrofit, czyli wymiana całego sterowania na nowe. Koszt takiej operacji? Często to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nagle okazuje się, że Twoja „tania” używana prasa kosztowała Cię już tyle, co nowa, a wciąż masz stary korpus i zużytą hydraulikę. Nowe maszyny bazują na podzespołach, które są aktualnie w ofercie producentów – dostępność części jest natychmiastowa, co dla ciągłości produkcji jest kluczowe.

Używane prasy krawędziowe – opinie z rynku a rzeczywistość

Przeglądając fora branżowe, możesz natknąć się na używane prasy krawędziowe opinie, które gloryfikują stare konstrukcje. „Kiedyś to robili solidniej”, „stara maszyna jest nie do zdarcia”. Jest w tym ziarno prawdy – stare maszyny były ciężkie i solidne. Ale opinie te często piszą operatorzy, którzy nie płacą rachunków za prąd ani za serwis.

Rzeczywistość jest taka, że stare silniki są prądożerne. Nowoczesne prasy często mają systemy Start-Stop lub falowniki, które oszczędzają energię, gdy belka nie pracuje. Przy obecnych cenach prądu, różnica w rachunkach po kilku latach może sfinansować sporą część leasingu nowej maszyny.

Warto też posłuchać opinii właścicieli firm, którzy przeszli drogę od używek do nówek. Większość z nich mówi wprost: używana maszyna jest dobra na start w garażu, do jednostkowych, prostych elementów. Jeśli wchodzisz w poważną kooperację, potrzebujesz powtarzalności i niezawodności, której 20-letni sprzęt po prostu nie zagwarantuje.

Nowoczesne sterowanie robi różnicę

Nie zapominajmy o komforcie pracy. W starych maszynach programowanie bywa toporne. Nowe sterowniki są intuicyjne, mają ekrany dotykowe, wizualizację gięcia 3D i podpowiadają operatorowi kolejność ruchów. To sprawia, że łatwiej wdrożyć nowego pracownika, co przy obecnym braku fachowców na rynku jest ogromnym atutem.

Werdykt: prasa krawędziowa nowa czy używana?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna dla każdego, ale rachunek ekonomiczny jest bezlitosny. Jeśli Twoja produkcja to proste gięcie „od święta”, masz dużo czasu na naprawy i bardzo ograniczony budżet – używana maszyna może być rozwiązaniem pomostowym.

Jednak w 90% przypadków, jeśli myślisz o rozwoju firmy, odpowiedź na pytanie „prasa krawędziowa nowa czy używana” brzmi: nowa. Zyskujesz:

  • Gwarancję i wsparcie techniczne.
  • Wyższą precyzję i szybkość (więcej zleceń w krótszym czasie).
  • Niższe zużycie energii.
  • Bezpieczeństwo (nowe normy BHP i systemy laserowe).
  • Łatwiejsze finansowanie (leasing na nową maszynę jest prostszy i tańszy).

Sprawdź ofertę Metal Trade

W Metal Trade doskonale rozumiemy te dylematy. Dlatego w naszej ofercie znajdziesz maszyny, które łączą świetną relację ceny do jakości. Nie musisz przepłacać za logo, żeby mieć niezawodny sprzęt. Oferujemy pełne wsparcie w doborze urządzenia – od analizy Twoich potrzeb, przez finansowanie, aż po profesjonalny serwis.

Zastanawiasz się, jaki model będzie dla Ciebie najlepszy? Skontaktuj się z nami. Przeliczymy wspólnie, co Ci się bardziej opłaca i dobierzemy rozwiązanie skrojone pod Twój biznes.